I ciemność w pokoju nastala. Zupełna.
Tylko czerwona lampka nocna się świeci.
Gdzieś w oddali słychać cichy głos dorosłych dzieci.
A głowa przez myśli napełniana. Pełna.
I nocą moje JA to ciągłe burze. Huragany.
Rozmarzone oczy i ręce trzęsące.
Czułe na wszystko uszy i usta gorące.
I włos nocnymi myślami potargany. Nieuczesany.
I gdybym tylko znała przyczynę stanu mego. Obecnego.
Chciałabym to szybko zwalczyć.
Lecz jak z niewidzialnym przeciwnikiem walczyć,
Kiedy końca tej walki nie widać. Żadnego.
I ciemność w pokoju nastała. Zupełna.
Znowu poległam-w tej ciemności zupełnej pokoju.
Kolejny raz poddając się. Nie odnajdując ducha spokoju.
I pozwalając myślom napełnić mą głowę. Aż do pełna














Comments
--
Nektar.
--
Dzień dobry, Pomidor jest dobry.
P=
[link]
Cat's Photos ^w^
sorry ^^
--
Nektar.
--
Nektar.
hehe
--
Nektar.
Previous Page123Next Page